Droga do sukcesu #2

Jedną z zasad używanych przeze mnie do utrzymania idealnej sylwetki było regularne jedzenie. Tylko co i kiedy, oto jest pytanie. W tym właśnie wpisie dowiecie się
jak dostarczyć naszemu organizmowi  składników potrzebnych do 
przetrwania 24h w ciągłym biegu.



No to lecimy! W mojej "walce" regularne jedzenie opierało się na pięciu posiłkach dziennie, oczywiście czasem miałam chwilę słabości i podjadałam, ale to nieznacznie wpłynęło na efekty. Opierało się to na trzech większych i dwóch mniejszych daniach.

ŚNIADANIE

Jest OBOWIĄZKOWE, bez dwóch zdań. Jeśli go nie zjemy to z czego mamy czerpać energię na początek dnia? Wszelkie omdlenia i osłabienia w jego pierwszej części mogą być spowodowane właśnie nie zjedzeniem tego posiłku. Ciekawostką jest również, że to wcale nie pomaga w odchudzaniu. Organizm znacznie zwalnia metabolizm i magazynuje tłuszcze. Tak więc co najlepiej zjeść? WĘGLOWODANY - dzisiejszą propozycją na smaczne śniadanie są naleśniki z mąki pełnoziarnistej smażone bez tłuszczu z jabłkiem i cynamonem, który swoją drogą poprawia dopływ krwi do mózgu, przez co "jaśniej" myślimy.

DRUGIE ŚNIADANIE

Tutaj musimy uzupełnić naszą energię. Dobrym pomysłem będzie zjedzenie owocu np. jabłko lub wypicie soku owocowego z ich jak największą zawartością.



OBIAD

Tutaj proponuję szybkie danie jednogarnkowe jakim są brukselki z kurczakiem w pomidorach a la gołąbki. W tej części dnia potrzebujemy BIAŁKO i WĘGLOWODANY, dlatego wcześniej wymienione danie będzie idealnym pomysłem. Sama je próbowałam i jest bardzo smaczne. Ma niewiele kalorii, bo 300, jednak dale poczucie sytości.

PODWIECZOREK

Powinien zawierać przeważnie białko, pomysłem na dzisiaj będzie twarożek ze szczypiorkiem. Jest to świetne rozwiązanie na taki przerywnik, jakim jest podwieczorek.


KOLACJA

Ostatni posiłek w ciągu dnia. Powinien być jedzony 2/3 godziny przed spaniem, powinna zawierać czyste białko, ponieważ organizm przed snem nie potrzebuje energii (węglowodanów). Jeśli byśmy dostarczyli ich za dużo zmagazynuje je w postaci tkanki tłuszczowej. Pomysłem na zdrową kolację będą pieczone warzywa.

To wszystko co chciałabym Wam przekazać w tym poście. Potrawy są podlinkowane więc możecie sobie sprawdzić przepisy i wykonać któreś z dań. Próbowałam wszystkie i gorąco polecam! Przypominam, że nie jestem żadnym dietetykiem, staram się Wam pokazać co ja jadłam na mojej drodze do szczęścia. Zaznaczam, że bardzo mi to pomogło.

Pierwszy post z tej serii cieszył się dużą popularnością, bardzo mi miło z tego powodu. 
Jeśli jeszcze go nie widzieliście to możecie go zobaczyć TUTAJ.

35 comments:

  1. Jak dawno nie jadłam takich smakowitości.(twarożek ze szczypiorkiem) Pięć posiłków jem codziennie i to dzięki mamie, która mi o tym przypomina. Gdyby nie Ona jadłabym jeden wielki posiłek :)

    ReplyDelete
  2. Obecnie za każdym razem, dziwnie mi się czyta tego typu posty. Przez rok odżywiałam się bardzo nikłymi porcjami. Tamten okres mojego życia wspominam niespecjalnie radośnie. Czytałam wtedy dużo o odżywianiu, od wyjścia z anoreksji staram się unikać takich tematów, ale wiem jak bardzo to jest ważne - prawidłowe jedzenie.
    Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  3. Ja jem trzy posiłki. Kiedyś starałam się przerzucić na 5, ale w ciągłym zabieganym trybie życia ledwo podporządkowałam 3 i cały czas się ich trzymam. W sumie u mnie dieta dopiero zaczęła skutkować jak odstawiłam gluten i laktozę, ponieważ dowiedziałam się, że mam nietolerancję. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    ReplyDelete
    Replies
    1. Każdy ma różne preferencje żywieniowe, wszystkie organizmy są inne. Skoro zadziałało to bardzo dobrze!
      Również pozdrawiam (:

      Delete
  4. Ja to tam z serii tych ludzi, co jedzą, jedzą i jedzą i wciąż szczupli xD dlatego korzystam i jem... ee... ciągle :D.
    Wreszcie się dowiedziałam, ile godzin przed snem powinna być jedzona kolacja x)
    Bardzo ciekawy post, jestem pewna, że niektórym bardzo się przyda. Najfajniejszy pomysł na podwieczorek, choć ja wolę wcinać czekoladę - nie no, naprawdę - nigdy nie będę miała zdrowego stylu życia XD. A szkoda, zazdroszczę Ci, że żyjesz tak zdrowo :>. Nie mam wystarczająco silnej woli!
    Śniadanie jest bardzo ważne, jak stwierdziłaś, a ja ciągle jem malutką kromeczkę chlebusia z malutkim kawałkiem serka, ewentualnie z miodusiem i do tego herbata. Tyle D:. Nic nie poradzę - rano, AKURAT RANO, nie mam ochoty na żadne jedzenie i mam ochotę wymiotować. Najgłodniejsza jestem wieczorem, w porze obiadowej i o 17:00.
    A drugie śniadanie - w szkole, również skromne, bo też nie mam ochoty - i zjadam zaledwie kawałek bułki.
    Z natury jestem żarłokiem po 14:00 :D.

    Ogólnie to naprawdę fajnie piszesz posty, widać rękę profesjonalisty x)

    Pozdrawiam!

    Alicjonada.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzę, że konkretnie się różnimy! Kiedyś też jadłam co popadnie, ale mocno się to odbiło na mojej sylwetce, niestety. Na początku nie byłam zadowolona ze zmiany mojego trybu życia, ale teraz już się przyzwyczaiłam i staram się "bawić" ze zdrowym jedzeniem. To bardzo miłe, że post Ci się spodobał i zechciałaś się tak wyczerpująco wypowiedzieć!
      Również pozdrawiam <3

      Delete
  5. Moja koleżanka wciąż je i nic nie tyje i szczerze ? Strasznie jej zazdroszczę :D
    Obserwuje i liczę na rewanż :)

    ReplyDelete
  6. Bez siadania z domu nie wychodzę. Tu ważna jest systematyczność w jedzeniu, ja swój ostatni posiłek spożywam zawsze o 17 :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    ReplyDelete
  7. Już w pierwszych zdaniach przekonałaś mnie, że faktycznie prowadzisz zdrowy tryb życia i dbasz o to co jesz.
    Musisz zapamiętać, że po wysiłku fizycznym typu trening, powinno się przyjmować porcje węgli przed snem, celem uzupełnienia wykorzystanego glikogenu :)
    Bardzo tu ładnie, schludnie i bez nie potrzebnych ozdóbek

    ReplyDelete
  8. Jem tez 5 posiłków dziennie i mam diete wiec zdrowo sie odzywiam, wgl ladny blog, obserwujemy?
    zapraszam
    http://m-artynablogg.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. Rzadko zdarza mi się zjadać 5 posiłków dziennie. Twoje propozycje są naprawdę kuszące, narobiłaś mi smaka na twarożek :D
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    ReplyDelete
  10. Zazwyczaj jem 3 posiłki dziennie, choć wiem że należy jeść regularnie. Jakoś nie mogę się oduczyć :p. Ale w tym roku się postaram :D
    Mój Blog

    ReplyDelete
  11. super blog , 5 posiłków dziennie jako motto <3
    zapraszam do siebie
    http://zmiloscidozdjec.blogspot.com/ ;)

    ReplyDelete
  12. Ja czasem trzymam się 3 posiłków lecz zawsze mam kłopot z kolacją bo zawsze zjem za dużo. Masz na to jakąś radę? Już mi to niestety weszło w nawyk, że wieczorem mogę strasznie dużo zjeść ;/

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie też bywało tak, że jadłam dużo pod wieczór, mam na to dwa sposoby. Często sytuacja wynikała z nudy, wtedy starałam się tak zagospodarować swój czas żeby nie ciągnęło mnie do lodówki. Drugi sposób jest wręcz głupi, nazwałam go "oszukać samą siebie". Jadłam dużo rozmaitych rzeczy na małym talerzu, tak aby był pełny. Wtedy mój mózg myślał, że zjadłam o wiele więcej i przez to nie miałam ochoty jeść dalej. Może któraś z metod Ci pomoże, a jeśli nie to musisz po prostu powalczyć troszkę z sobą!
      Pozdrawiam (:

      Delete
  13. Ogólnie bardzo fajnie to wygląda, oczywistym jest że śniadanie to podstawa, moje zawsze jest pełne i sycące :) w sumie nigdy nie byłam na diecie i nigdy nie ograniczałam się w jedzeniu, nie umiałabym teraz zmienić swoich nawyków, a wiem że mogą nie być najzdrowsze. Zawsze jem tyle by się najeść, i podjadam wtedy kiedy jestem głodna. Moja waga mi odpowiada, bo przy 164 metrach wzrostu moja waga waha się w granicach od 52 do 55 kilogramów, co pozwala mi nie być ani za puszystą ani za chudą, taką szczupłą z większym tyłkiem, bo akurat w moim przypadku tłuszcz odkłada się właśnie tam :D
    Bardzo dziękuję myszko za cudowny komentarz, bardzo zachęciłaś mnie do założenia tego kanału na yt, jesteś wspaniała <3
    pozdrawiam cieplutko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że w końcu się zdecydujesz na jego założenie i dobrze Ci pójdzie! (:

      Delete
  14. Ja niestety nie potrafię jeść 5 posiłków dziennie. To zależy w sumie jak mi się chcę. Czasami 2, czasami 3.. Niestety wieczorem zawsze jem najwięcej ;p
    ☃ czarnakawaa.blogspot.com ☃ ❄KLIK❄

    ReplyDelete
  15. ja próbuję jeść 5 posiłków, ale zawsze kończy sie na troszku więcej :D super log, pozdrawiam! :*

    http://lovely-july-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Thats so nice post my dear,,i traslade in portoghese and love it
    kit kiss
    keep on touch
    http://maysesmodamour.blogspot.it/2016/01/like-princess.html

    ReplyDelete
  17. Bardzo ciekawy post, ja niestety nie lubię jeść śniadania, nie wiem dlaczego ale rano zazwyczaj mam niechęć do jedzenia.
    pozdrawiam!
    masubiendo.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Świetne porady, ja niestety mam problem z jedzeniem przed snem. Bardzo lubię podjadać tak o 23:00, wiem, że jest to niezdrowo no ale co zrobić :D

    http://queen-ofbeauty.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Regularność posiłków jest najważniejsza! CO śmieszne, tyle się o tym mówi i niby każdy wydaje się już o tym wiedzieć, ale właściwie nikt się nie stosuje... A czas zacząć! To na prawdę nie jest trudne, tylko trzeba się na to przestawić!

    www.sarahfrompl.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Ja jem różne ale zwykle 3 posiłki dziennie, nigdy nie próbowałam jadać regularnie ale może powinnam.

    http://colorful-and-sweet.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. Świetny post, 5 posiłków dziennych jest bardzo ważne! Ale tak jak napisałaś, śniadanie jest najważniejsze, bo to ono pobudza nasz metabolizm :) Miłego dnia!

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Ja teraz jadam 5 posiłków dziennie+ ćwiczę i ze sobą czuję się o wiele lepiej ;)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    ReplyDelete
  23. Ja jem po troszku nie na raz. Pięć regularnych posiłków dziennie w zupełności mi wystarcza. Niestety co do ćwiczeń nigdy nie mogę się zmotywować. Ćwiczę tydzień, a potem moja motywacja stopniowo maleje. Zapraszam do mnie caroliv-photography.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda żeby ćwiczyć trzeba mieć motywacje, ale ważniejszy według mnie jest cel, do którego dążymy. To właśnie on nam ją daje!

      Delete
  24. Bardz fajny post,spodobało mi się w jaki fajny sposób wszystko opisałaś! A śniadanie masz rację,jest obowiązkowe i ja nauczyłam się rok temu jeść przed wyjściem z domu czego wcześniej nie potrafiłam xd

    Zapraszam na najnowszy post-Mój blog dzisiaj obchodzi 1 urodziny!!!
    Mój blog-KLIK!

    ReplyDelete
  25. Ja często piję sok z wyciskanych pomarańczy i lubię bardzo chleb z białym serem ze szczypiorkiem. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    ReplyDelete
  26. Bardzo fajny post ;)
    Uwielbiam czytać posty o zdrowym trybie życia;)
    Podrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Niestety przez szkołę nie daje rady jeść reguarnie, mimo wszystko staram się aby jedzonko było zdrowe :)
    naoffashion-click

    ReplyDelete

~Dziękuję za każdy komentarz!
~Komentarze niezwiązane z postem oraz spam nie będą publikowane. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować to zapraszam tutaj.
~Jest mi bardzo miło, że zechciałeś/aś odwiedzić mój blog. Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej! (:
~Staram się odwiedzać blogi wszystkich komentujących, ale robię to z opóźnieniem.

Ponadto, zabraniam kopiować treści bloga bez wyraźnej zgody autora.
Ustawa o prawach autorskich, polecam!