Brzuchy już mamy wyćwiczone, to teraz pora na nogi! No któż nie chciałby mieć nóżek rodem z wybiegu Victoria's Secret?! Trochę pracy i zaangażowania, a poczujemy się jak nowo narodzone. Lekkie kroki i dystyngowane przejścia, no czy nie każdy odwróci się aby chociaż zerknąć kątem oka? To się okaże, w dzisiejszym poście dowiecie się jakie ćwiczenia na nogi polecam. Zatem do dzieła!
Kiedyś miałam siedem lat - trudny był dla mnie świat
Zaraz osiem - dzieckiem być, tylko bawić się i śnić!
Potem dziewięć, ciężka sprawa... to już kończy się zabawa.
Dziesięć latek - są marzenia, chociaż życie się nie zmienia.
Nowy roczek, nowe życie matmą mnie uszczęśliwicie.
Jedenaście wykreślimy - mało wspomnień, dużo winy.
A dwanaście - co tu gadać, trudno było się poskładać.
Potem to już nowa szkoła, ach trzynastka - ta pechowa!
Chciałoby się wciąż rozwijać, ale noga się podwija.
Ta czternasta - dumny wiek. To gimbaza, co tu rzec?
Trudno było, się ćwiczyło, lecz niewiele to zmieniło.
Oj piętnaście - to niedawno! Jakież wtedy było bagno.
Przy szesnastce coś odbiło, jak boomerang już wróciło.
Chciało się normalnie żyć, ale już nie zmienię nic!
Polskie teksty bardzo lubię
Były cytaty z moich ulubionych angielskich piosenek, to dlaczego by teraz nie zapodać Wam czegoś w ojczystym języku? Zauważyłam ostatnio, że ta nasza twórczość pośród światowej sławy kawałków chowa się gdzieś w kącie i pozostaje niezauważona. Może ludzie myślą, że jest gorsza albo po prostu podoba im się, ale nie chcą się do tego przyznawać, bo myślą, że zostaną najzwyczajniej w świecie wyśmiani, dlatego podążają za tłumem... Czasem aż źle się tego słucha. Polska nie jest wcale gorsza od reszty świata, no przynajmniej jeśli chodzi o muzykę.
A gdy psychiczna bariera wkroczy brakuje mocy
Siedzi w kącie i marudzi, jak to świat ją strasznie nudzi.
Chce powiedzieć co w niej siedzi, ale boi się odpowiedzi.
Dalej milczy w kącie sama, zapłakana, wyczerpana.
Nie potrafi się wyrazić i pokazać w pełnej skali.
Morał jest krótki i zaraz go poznamy, jeśli odpowiemy to nie zostaniemy sami.
Muzyka jest scenografią uczuć
Słuchawki w uszach, czapka na głowie, czujesz się wolny, a życie staje się kolorowe.
Ostatnio zastanawiałam się jak moje życie wyglądałoby bez muzyki i szybko doszłam do wniosku, że czułabym się pusta, a moje uczucia byłyby osłabione. Postanowiłam, że przedstawię Wam dzisiaj nieco inny, tematycznie, wpis. Zapraszam do lektury i myślę, że powinien się spodobać.
Subscribe to:
Posts (Atom)

